WYMAGANA JEST REZERWACJA ×
Radość Sauna Pool & Coffee

Poczuj Radość!

Radość Sauna Pool & Coffee to miejsce w którym odpoczniesz z dala od wielkich tłumów.

Pytanie ile siedzieć w saunie pada u nas w Radości niemal codziennie, i dobrze, bo to najprostsza droga do tego, żeby seans naprawdę odpoczął, a nie zmęczył. Nie ma jednej liczby dla wszystkich, ale jest kilka prostych zasad, które pomogą Ci ułożyć własny rytm. Jeśli dopiero zaczynasz, warto zajrzeć też do naszych zasad poprawnego saunowania, a tu skupimy się na czasie i schładzaniu.

Ile siedzieć w saunie w jednej rundzie

Orientacyjnie jedna runda to od 8 do 15 minut. Traktuj te liczby jako punkt odniesienia, a nie sztywną regułę, bo tolerancja gorąca jest bardzo indywidualna. Osoby początkujące często czują, że wystarczy im nawet 5 do 8 minut, i to zupełnie w porządku. Z czasem organizm się przyzwyczaja i seans może się naturalnie wydłużyć.

Najważniejsze, żebyś słuchał ciała, a nie zegara. Jeśli po kilku minutach czujesz przyjemne ciepło i luz, zostań chwilę dłużej. Jeśli robi się nieprzyjemnie, kręci Ci się w głowie albo serce mocno przyspiesza, po prostu wyjdź. Wyjście wcześniej nigdy nie jest porażką, to część mądrego saunowania.

Ile rund i rytm rozgrzewanie–schładzanie–odpoczynek

U wielu osób dobrze sprawdzają się dwie lub trzy rundy w ramach jednej wizyty. Każda runda opiera się na tej samej, sprawdzonej zasadzie: rozgrzewanie, schładzanie, odpoczynek. Najpierw wchodzisz do sauny i się nagrzewasz, potem schładzasz ciało, a na końcu dajesz sobie moment spokoju, zanim zaczniesz kolejną rundę.

Ten trójtakt jest ważniejszy niż sama liczba rund. To on daje ten charakterystyczny efekt odprężenia i przyjemnego rozluźnienia mięśni, o którym piszemy szerzej przy korzyściach z sauny. Lepiej zrobić dwie rundy spokojnie i z pełnym odpoczynkiem niż zaliczyć cztery w pośpiechu. Gonienie za liczbą zwykle kończy się zmęczeniem, a nie relaksem.

Jak się schładzać między rundami

Schładzanie to nie dodatek, tylko połowa całej przyjemności. Kluczowa zasada brzmi: rób to stopniowo. Zanim sięgniesz po zimną wodę, wyjdź na chwilę na świeże powietrze i pozwól ciału ochłonąć. W naszej ogrodowej strefie relaksu w Radości to naturalny pierwszy krok, zwłaszcza latem.

Masz zwykle trzy sposoby chłodzenia, które warto łączyć:

  • Powietrze — kilka minut spokojnego stania lub siedzenia na zewnątrz, żeby ciało samo zaczęło oddawać ciepło.
  • Zimny prysznic — polewaj się od stóp i dłoni w kierunku serca, nie od głowy, żeby nie zaskoczyć organizmu.
  • Zimny basen — dla chętnych i tylko po wcześniejszym ochłonięciu, nigdy prosto z gorąca.

Nie musisz od razu sięgać po lodowatą wodę. Jeśli intensywne chłodzenie Cię onieśmiela, zacznij od chłodnego prysznica i powietrza. Osoby z chorobami serca albo krążenia powinny podchodzić do zimnego zanurzenia szczególnie ostrożnie i w razie wątpliwości skonsultować się z lekarzem.

Sucha, parowa i fińska — różnice orientacyjne

Rodzaj sauny wpływa na to, ile w niej wytrzymasz. W saunie fińskiej, czyli klasycznej suchej z wysoką temperaturą i niską wilgotnością, rundy bywają krótsze, orientacyjnie do kilkunastu minut, bo gorąco odczuwa się mocno. To właśnie ten typ znajdziesz u nas w Radości i wokół niego kręci się większość seansów aufguss.

W saunie parowej temperatura jest zwykle niższa, ale wilgotność bardzo wysoka, więc ciepło odczuwa się wilgotno i intensywnie na skórze. Tu też warto trzymać się umiarkowanego czasu i wychodzić, gdy robi się duszno. Bez względu na rodzaj sauny zasada pozostaje ta sama: liczby są orientacyjne, a decyduje Twoje samopoczucie.

Sygnały, że czas wyjść, i nawodnienie

Twoje ciało samo podpowiada, kiedy skończyć rundę. Wyjdź, gdy pojawią się zawroty głowy, mocne kołatanie serca, nudności, dzwonienie w uszach albo nagłe osłabienie. To nie są objawy, które warto przeczekiwać, żeby dobić do „równej” liczby minut. Zejście z ławki o minutę za wcześnie jest zawsze lepsze niż o minutę za późno.

Do tego pij wodę. Podczas seansu sporo się pocisz, więc nawodnienie przed, w trakcie przerw i po wizycie pomaga poczuć się dobrze. Odpuść za to alkohol, bo dodatkowo obciąża organizm w gorącu. Jeśli jesteś w ciąży, masz choroby serca, nadciśnienie albo inne dolegliwości, dobrze wcześniej porozmawiać z lekarzem, czy sauna jest dla Ciebie wskazana.

Warto wiedzieć

Odpoczynek między rundami powinien trwać co najmniej tyle, ile sama runda w saunie, orientacyjnie od kilku do kilkunastu minut, aż tętno się wyrówna, a ciało wróci do spokoju. To właśnie w tej przerwie dzieje się większość regeneracji, więc nie skracaj jej na siłę. Jeśli po odpoczynku dalej czujesz się zmęczony, potraktuj to jako sygnał, że na dziś wystarczy.

Najczęściej zadawane pytania

Ile czasu siedzieć w saunie?

Orientacyjnie od 8 do 15 minut w jednej rundzie, ale to tylko punkt odniesienia. Twoja tolerancja jest indywidualna, więc kieruj się samopoczuciem, a nie zegarem, i wyjdź wcześniej, jeśli czujesz, że masz dość.

Ile rund w saunie zrobić?

U wielu osób sprawdzają się dwie lub trzy rundy w ramach jednego seansu. Każda runda to rozgrzanie, schłodzenie i odpoczynek. Lepiej zrobić mniej rund spokojnie niż gonić za liczbą na siłę.

Jak schładzać się między rundami?

Stopniowo. Najpierw ochłoń przez chwilę na świeżym powietrzu, potem zimny prysznic od stóp w górę, a na końcu chłodny basen, jeśli masz na to ochotę. Nie wskakuj do zimnej wody prosto z gorąca bez wcześniejszego ochłonięcia.

Co robić, gdy poczuję się słabo w saunie?

Spokojnie wyjdź, usiądź w chłodniejszym miejscu i napij się wody. Zawroty głowy, kołatanie serca, nudności czy silne osłabienie to sygnał, żeby zakończyć rundę. Jeśli objawy się powtarzają lub masz choroby serca albo inne wątpliwości, skonsultuj się z lekarzem.

Chcesz spokojnie przećwiczyć swój rytm rozgrzewania i schładzania w naszej fińskiej saunie i strefie relaksu w Radości? Zajrzyj i zaplanuj wizytę.

Zarezerwuj wizytę

Zadzwoń i zarezerwuj
Zarezerwuj wizytę